2016/07/29

Podwójne StarCoins i "Trudne Początki"

Hej, haj, heloł :D

Dziś wreszcie przybyły do Nas tak długo przez wszystkich wyczekiwane Podwójne StarCoins! (A nie mówiłam, że będą 29? Hmm?)

W każdym razie - oferta trwa tyle, co zwykle - 3 dni.
Od dziś aż do poniedziałku 1.08 do godziny 16:00. Także macie sporo czasu na namyślenie się, która oferta jest dla Was odpowiednia.

Co kupicie za całą masę SC?
Nowe konie? A może te trochę starsze?
Jakieś ładne zestawy, czy wydacie wszystko na ciuchy?
:)
Co by to nie było - życzę miłych, przyjemnych, satysfakcjonujących i udanych zakupów!

Dodatkowo zostałam nominowana do challeng'u "Trudne Początki".
Polega on na opisaniu (i najlepiej wstawieniu zdjęć) początków Naszej przygody w pikselowym świcie SSO. Nominacja przyleciała od Connie Pandabaker [LINK].

Także już lecę z wyjaśnieniem.
Nie posiadam jako takich zdjęć z czasów kiedy byłam totalnym bobkiem - jeżdżącym na startowcu w bobkowych ciuchach.
Wykopałam jednak - i z facebook'a i z bloga - zdjęcia z... 13 lvl'u?
W każdym razie coś koło 13-14 :)

Ten styl ;-; Przyznam szczerze, że nie wiem o co mi chodziło z tymi rękawicami...


Ten dobór kolorów w zestawie. Postawmy znicza dla mojego gustu [*].

Nie będę się bardzo rozpisywać o moich początkach, ponieważ przygotowuję coś specjalnego na urodziny mojej postaci, co będzie zawierało właśnie taki opis :D

Pamiętam, że przy wyborze nazwy byłam tak wściekła, że nie mogę znaleźć żadnej ładnej i wolnej, że już miałam rzucić to wszystko w diabły i odinstalować grę.
Wtedy właśnie pojawiła się Lydia Kinglake. Jeszcze parę minut, a może wcale bym tego teraz nie pisała.

Grę odnalazłam w reklamie na stronie internetowej. Długo szukałam takiej gry, która by mi przypasowała. Wszystkie te gry online zawierają tak dużo przemocy - walk, bitew i innych rzeczy typu zabijanie jakichś tam stworków. Nie bardzo mnie to kręci - przez 5 minut owszem. Ale potem staje się to monotonne i nudne. 
Instalując SSO nie pokładałam w nim zbyt dużych nadziei. Przede wszystkim odstraszało mnie płacenie za grę. Pomyślałam jednak, że zagram chociaż do tego 5 poziomu, a potem, gdy okaże się już, że należy zapłacić - po prostu ją odinstaluje i zapomnę na zawsze.
Kto by pomyślał, że gra wciągnie mnie tak bardzo, że pierwszego SR kupię od razu po wbiciu 5 poziomu. Kto by pomyślał, że od tamtej pory nigdy mi się on nie skończy? Kto by pomyślał, że wtedy nie chciałam wydać 20 zł na tę grę, a teraz wydałam już prawie 800 zł? 
I wreszcie - kto by pomyślał, że spotkam w tej grze tylu wspaniałych (i tych mniej też - oni także tworzą moją historię) ludzi, z którymi będę utrzymywać kontakt? Których będę uważać za przyjaciół?
Absolutnie nikt.

wzruszona-do-łez


PS NIE NOMINUJE NIKOGO :D
fuck the system xD

[EDIT] JEDNAK NOMINUJE AMANDE - WAFLA [LINK]

2016/07/27

Aktualizacje 27.07 - brązowo-karmelowe szaleństwo!

Dzień doberek!

Dzisiaj aktualizacje skończyły się wyjątkowo wcześnie - już o 11:30 serwery zostały otwarte i mogliśmy zobaczyć co też nowego doszło w tym tygodniu.

A myślę, że miłośnicy Shire, AQH i Angoli będą wniebowzięci.
Reszta cóż... Może przekona się do którejś z tych ras?

W każdym razie SSO dodało po jednej nowej maści Shire, Anglika i American Quarter Horse'a.
Cała trójka jest przedstawiona w brązach.
Oto zajawka ze strony.


Czy tylko moim zdaniem SSO robi coraz gorsze zajawki? To zdjęcia niezbyt oddaje to, jak nowe konie wyglądają. Shire wyszedł wyjątkowo niekorzystnie.
Dlatego też postanowiłam zrobić dla Was osobne, nieco inne zdjęcia. Tak, żeby ten, kto nie może pojechać na razie do Epony mógł zobaczyć jak owe konie wyglądają w grze.

Na pierwszy rzut idzie AQH



Maść: kasztanowato-dereszowata
Cena:  890SC
Miejsce: Nowa Grań (Epona)

Teraz czas na Shire



Maść: gniada
Cena: 949SC
Miejsce: Nowa Grań

Trzeci i ostatni koń to Anglik



Maść: gniada
Cena: 890SC
Miejsce: Nowa Grań

Podsumowując Shire i AQH niezbyt przypadły mi do gustu. Nie mój klimat.
Natomiast Anglik oczarował mnie na tyle, że go kupiłam :)

Oto nowy członek rodziny
WindWay


Od razu wrzucę go również w "Moje Konie". Parę dni temu zaktualizowałam tą zakładkę i znajdują się już tam wszystkie konie, które posiadam. Wygląd prezentacji też się troszkę zmienił, także zapraszam.

Co jeszcze nowego?

Nowe ubrania tylko w JCP. 
Oraz Targ Konie Eddie i Ferdinanda otworzył się w Forcie Pinta :D


To właściwie tyle :D
Nie to, że narzekam, ale z tygodnia na tydzień coraz niecierpliwiej czekam na nowe zadania!

przerażona-nawałnicą-koni-do-treningu










2016/07/24

Odpowiedzi na pytania :D

Hej, cześć :3

Postanowiłam, że nie ma co dłużej czekać z odpowiedziami :v

Także zacznijmy od razu :)

Pytania od

Vivien Wineł Starnose

~Czy potrafisz gotować?~

Eem... Wstyd się przyznać, ale nie. Wiem, że w tym wieku (18) powinnam już to opanować, ale to dla mnie czarna magia :v
Ale hej! Od czego są restauracje i pojemniki na wynos? xD

~Umiesz jeździć konno? Jeśli tak to na jakim etapie jesteś?~

Nie, nie umiem jeździć konno. Każdy, komu o tym powiem się dziwi: "Grasz w SSO i nie jeździsz konno?!". Ale tak - nie jeżdżę. Chociaż od dziecka kochałam, wręcz ubóstwiałam konie. Moja rodzina o tym doskonale wiedziała, ale jakoś nikt nigdy mnie do stajni na lekcje nie zabrał.
Dlatego teraz, już niedługo, bo po wakacjach mam zamiar zabrać to w swoje ręce i jak tylko zarobię trochę pieniędzy iść do najlepszej stajni, jaką znajdę w Łodzi i się zapisać :D

~Czy lubisz robić zadania?~

Szczerze? To moje ulubione (poza spotkaniami z FH) zajęcie na SSO :D
Dlatego jestem często zła w środy, że nie dodali żadnych nowych questów.
Jako znudzona 18-nasto levelka zrobiłam już wszystkie zadania (nawet znienawidzone łowienie) i powoli zaczynam wchodzić tylko dla klubu.

~Lubiłaś reputację?~

Zależy którą. Nienawidziłam ani reputacji u wszelkiej maści rybaków, ani repek niezwiązanych z zadaniami (pewnie dlatego sporą część mam jeszcze niedokończoną). Najbardziej nienawidziłam repki u Goldspurów. Nie dość, że Jakob to skąpiec, to jeszcze te rozwydrzone bliźniaki ;-;
Ale na przykład zamykanie Szczelin uwielbiałam :D

~Twoje internetowe psiapsiółki z SSO?~

Hymm... Parę się znajdzie ;)
W każdym razie moimi przyjaciółkami są wszystkie (a przynajmniej większość) członkiń FH. I jedna spoza, ale nie mogę napisać o kogo chodzi xD
Tak najbardziej to lubię sześć osóbek z FH... Ale nie powiem które to :D

~Ulubiony koń w SSO?~

Hmmm... Islandy? A może Angliki... Nowe Fryzy.
Naprawdę nie wiem!
Ale zakończmy na tym, że Islandy, bo mam ich najwięcej :v

~Ulubiony koń w realu?~

Od zawsze lubię Shire. Kojarzą mi się z Władcą Pierścieni (Shire - kraina z WP, w której mieszkali hobbici).
Są potężne i piękne.

~Grasz na laptopie czy na komputerze stacjonarnym?~

Na laptopie. Mam też komputer stacjonarny, ale z niego nie korzystam, bo, jak mówi Sylv - "pamięta czasy dinozaurów".

~Masz zwierzątko?~

Mam królika Leona.
To on:

Tak wiem - pikseloza xD Zdjęcie robione mikrofalą - nie bić, plz.


Fajny, cnie?
Ma ponad półtora roku. Niestety jest ślepy. Na tym zdjęciu nie widać, ale jego oczy są jakby za mgłą. Weterynarz stwierdził, że można zrobić mu operację, ale jest duża szansa, że nie przeżyje.
Powiedział, że Leonowi nie doskwiera tak bardzo choroba. Że ma teraz bardzo dobry węch i że jeśli nie będzie się mu przestawiać przedmiotów, to będzie żył jak normalny, zdrowy królik.
W każdym razie - Leon zawsze był nieśmiały i bojaźliwy. Nie był aż tak ciekawski, jak inne króliki. Przez ślepotę stał się jeszcze bardziej nieśmiały.
Nie lubi poznawać nowych ludzi - chowa się przed nimi i ucieka.
Więc jedynym jego towarzystwem jestem ja. I ulubiona Kula-Smakula ;)

~Czy możesz Nam powiedzieć, kto cię inspiruje do prowadzenia bloga?~

Nie mam takiej osoby. I nigdy właściwie nie miałam. Założyłam bloga, bo bardzo lubię pisać i lubię SSO. Jasne, wchodzę na różne blogi - te znane, jak i mniej znane. Ale nie po to, żeby szukać inspiracji, tylko żeby poczytać fajne rzeczy ^^

~Lubisz mnie?~

No pewnie, Viv :D 
Znam cię najdłużej z całego SSO.
Może nie najdłużej. Poznałam cię kiedy? W grudniu 2015? I od tamtej pory utrzymujemy kontakt :D To dosyć długo biorąc pod uwagę pikselowy świat SSO :)

~Czy myślisz, że FH to dobry klub dla graczy Star Stable?~

Hmm... Na pewno jest to dobry klub dla ludzi, który lubią klubową aktywność. Którzy lubią częste spotkania i dosyć bliskie stosunki z członkiniami. Generalnie jak już kogoś wpuścimy do naszego grona (nie chodzi mi tu o sam klub, lecz do naszej paczki) to trudno będzie Nam go wypuścić ;)
Natomiast czy jest to dobry klub dla KAŻDEGO gracza? Nie wiem :)

~Często jeździsz balonem do Dud?~

Od tego zacznijmy, że w ogóle rzadko jeżdżę do DUD. Ta kraina nie ma dla mnie zbytniego uroku. Jeździłam często, gdy szukałam szkieletów, ale wtedy najczęściej podróżowałam windą, bo albo rąbałam skałki obok niej, albo robiłam buga z mgłą.
DUD bez mgły jest o wiele przyjemniejszym miejscem :)

~Angliki VS Islandy~

Jak już wcześniej napisałam - powiedzmy, że Islandy.

~Wygląd VS Staty~

Raczej wygląd. Chociaż zależy gdzie - jeśli koń ma niski level i go trenuję, to bardziej wygląd. Jeśli ma level wyższy, to staty, bo może przypadkiem pobiję rekord ;)

~Viv VS Sylv~

To nie fair, że każesz mi wybierać między Wami xD
I postanowiłam, że pozostawię tą odpowiedź dla siebie (mogę, nie?) xD

~Króliki VS Owce (w SSO)~

Króliki - są takie słodkie.

~Reputacja VS Trenowanie~

Obydwa straszne, ale wybieram trenowanie. Można przy tym się wyłączyć i pomyśleć :)

~Język Polski VS Język Angielski (w szkole)~

Zdecydowanie Język Angielski. Chociaż obydwa języki mam zamiar zdawać na maturze na poziomie rozszerzonym, to moją miłością jest Język Angielski.
Od zawsze mam z niego same szóstki i mam zamiar wybrać się na Filologię Angielską na studia :)

~Kropka VS Przecinek~

Kropka. Jeśli miałabym wybór, którego z tych dwóch znaków muszę używać do końca życia i gdybym mogła wybrać tylko jedno - wybrałabym kropkę. Można ją wstawić wszędzie - przecinka nie bardzo.
Kropką można zastąpić przecinek - na odwrót też nie bardzo :D

~Perwoll VS Perwoll~

Wybieram Perwoll'a. Ale tylko tego mojego, nie żadne podrabiańce.

~Viv VS Viv~

Chyba Viv... A może jednak Viv?
Trudny wybór.

~CS w GHV VS CS w JG~

CS w GHV - kocham je <3

~Backspace VS Spacja~

Backspace. I znowu podobna sytuacja. Gdybym miała wybrać, którego używać do końca życia, wybrałabym Backspace. Wyobraźcie sobie, że piszecie coś, ale jednak nie chcecie tego wysłać. Zawsze można to skasować. Spacją wiele nie zdziałacie.
Abezspacjiteżdasięcokolwiekprzeczytać.Czyżnie?

~Shift VS CapsLock~

CapsLock. Dawno temu nauczyłam się go używać zamiast Shift'a. Po prostu włączam go i wyłączam, jak piszę wielkie litery. 
Dlatego czasami piszę tak:
"a CO NA JUTRO ZADANE?"
"a ZROBIŁAŚ MATMĘ?"
Po prostu zapominam, że jest włączony, a mój laptop ma raka i nie posiada lampki, która by mnie poinformowała o tym, czy Caps jest włączony czy nie ;-;

Pytania od 

Sary Dawnburg

~Jaką rasę w SSO byś chciała?~

Perszerony. To moja miłość <3 Są duże i masywne.

~Jak często wchodzisz na SSO?~

Codziennie. Chociażby na 10 minut. Od października - czyli od kiedy założyłam konto - nie było mnie na SSO może dwa dni.

~Lubisz Haflingery?~

Podobają mi się. Ale czy lubię? Nie wiem. Nigdy nie miałam z nimi styczności :)

~Lubisz koniki polskie?~

Ta sama sytuacja, co u Haflinger'ów. Widziałam je raz w życiu, kiedy na rejsie stanęliśmy w porcie hodowli :)
Są słodkie, ale bliższej styczności nie miałam.

~AQH VS Kuc walijski~

Pod względem wyglądu Kuce, a szybkości i pójścia na CS - wybrałabym AQH.

~Epona VS MSP~

Zdecydowanie Opona - tam znajduje się moje ulubione miejsce w SSO (Kocioł).

~DZW VS DUD~

Z dwojga złego wybieram DUD... Ale tylko bez mgły B)

~Jaka postać w SSO ci się najbardziej podoba?~

Zgaduję, że chodzi tu o NPC... I to trudny wybór.
Chyba najbardziej lubię Jaspera. Jest mi go tak szkoda, że zawsze robię u niego wyścigi i zadania, żeby nie był taki smutny i samotny.
Stracił córkę, a kiedy pogodził się z wnukiem - ten również odszedł.
Jego jedyne towarzystwo na farmie to Krowi Krów, który nie jest zbyt rozmowny xD

~Podobają ci się nowe Fryzy?~

Jasne :) Są o niebo lepsze od tych starych!

~Jak oceniasz SSO w skali 1/20?~

Jako, że jest to moja ulubiona gra online... To 18/20 :D
Sporo rzeczy jest do poprawy, ale jest ekstra.

Pytania od

Amanda Haybaker (Wafel <3)

*Pytania dotyczące SSO*
~Ile masz koni?~

Poczekaj, policzę. 
*wymienia na palcach wszystkie słodkie mordki ze stajni i z wyspy*
Wyszło mi 22, ale możliwe, że coś źle policzyłam.

~~W twojej końskiej rodzinie przeważają konie jasne czy ciemne?~

Po podliczeniu jasnych i ciemnych koni wychodzi po równo. Spora część jednak poszła do niewiadomych. No bo taki na przykład niebieski Dziki Koń jest jasny czy ciemny?

~Ulubiony koń~

Kary Island Silentmist, aka Lord. 
I to wcale nie dlatego, że najczęściej na nim wygrywam CS, albo pobijam rekordy xD
Nie, wcale...

~Ulubiona rasa~

Jak wyżej... Ciężko mi wybrać ulubioną rasę.
Kiedyś powiedziałabym Island, więc przy  tym zostańmy :)

~Ulubione miejsce~

Kocioł w Eponie. Nawet goniące mnie pająki nie są w stanie odciągnąć mnie od tego miejsca.

*Pytania niedotyczące SSO*
~Co byś zmieniła w swoim życiu?~

Chyba obecne relacje z rodziną...
Ale pozwól, że nie będę się rozpisywać na ten temat ;)

~Jakie jest twoje marzenie?~

Hmm... Trudne pytanie, bo rzadko pozwalam sobie na marzenia.
Jasne - chcę pójść na wymarzone studia, zdać maturę, znaleźć dobrą pracę itp. itd.
Ale to są cele - nie marzenia.
Jakby się tak zastanowić, to chciałabym spotkać dziadków, ale o tym również nie chcę się rozpisywać :)

~Jesteś pesymistką, optymistką czy realistką?~

W sumie trudno powiedzieć, ale załóżmy, że realistką.

~Masz przyjaciółkę? ( nie z internetu) Jeśli tak, to jak ma na imię?~

Nie, nie mam przyjaciółki. Przynajmniej nie z internetu.
Mam sporo koleżanek, ale żadna chyba nie jest moją przyjaciółką.

~Jesteś zadowolona z siebie? (osiągnięcia, wygląd, charakter)~

Z osiągnięciami nie jest źle :D
Wygląd... łeee średniawka.
Charakter też niezbyt. Jestem za bardzo wybuchowa i szczera. Jeśli ktoś mnie wkurzy nie przebieram w środkach i walę prosto z mostu, o co chodzi.
Czasem jestem też wredna. Ot tak... Po prostu.
Do tego jeszcze dochodzi nieśmiałość w życiu codziennym, którą powoli zwalczam.
Więc podsumowując - chyba nie bardzo. Ale co mam zrobić? Przecież taka już jestem, nie?

~Twoja pasja?~

Uwielbiam pisać. Jeszcze niedawno pisałam opowiadania na Wattpadzie. Pierwszą część skończyłam i tak się spodobała ludziom, że pisałam drugą. Ale parę miesięcy temu straciłam wenę i opowiadanie zostało zawieszone. Planuję oczywiście wrócić :)
Drugą pasją jest strzelectwo. Wciągnął mnie do tego mój nauczyciel od WOS-u.
Poszłam tylko dlatego, że dla strzelców obiecywał 6 na koniec roku i możliwość nie pisania  kartkówek, sprawdzianów, prac domowych. I tak się skończyło, że chodzę na strzelnicę, chociaż nie mam już z nim nawet lekcji. Polubiłam to i mam nawet parę medali.
Trzecią pasją jest żeglarstwo. Od dzieciństwa wyjeżdżałam z dziadkami na Mazury na całoletnie rejsy. Zaszczepili we mnie i siostrze swoją pasję do żeglowania.
Kolejną pasją jest rysowanie. Kiedyś robiłam to bardzo często, ale z jakiegoś powodu się zniechęciłam. Nie pamiętam już nawet o co dokładnie chodziło, ale nadal lubię to robić.
Jak i pisanie to i czytanie ;) Kolejna pasja związana jest z książkami. Uwielbiam, wręcz kocham czytać! Na swoim koncie mam już setki przeczytanych książek - od młodzieżówek, po horrory.

~StarStable VS Starshine~

StarStable. W Starshine grałam, ale nie we wszystkie części :v

~Konie VS Króliki~

Nie umiem wybrać jednego!

~MSP VS JCP~

MSP zdecydowanie. Nie przepadam za JCP.

~Książka VS Film~

Książka, ale filmy też lubię.

~Fryzy VS Islandy~

Ciężko wybrać... Znowu, ale tym razem powiem Fryzy.

Pytania od 

Connie Pandabaker

~Ulubiona zabawa z dzieciństwa?~

Zdecydowanie chowanego. Uwielbiałam się w to bawić.
Razem z moim ukochanym kuzynek bawiliśmy się w to wszędzie. 
Jak tylko nocowaliśmy u siebie to obowiązkowo graliśmy w chowanego. Nawet w dosyć małych, jak na coś takiego, mieszkaniach.
Pamiętam, że jak jeszcze byłam mała i strasznie chuda (co znaczy, że mało ważyłam) schowałam się w bębnie pralki. Tylko wtedy to były jeszcze pralki otwierane od góry, więc musiałam się nieźle natrudzić, aby tam wleźć xD
Ale wygrałam - to się liczy.
Pamiętam też, że zawsze w wakacje razem z kuzynem szukaliśmy naszej Tajnej Kryjówki. 
Może nie jest to sama w sobie zabawa, ale zawsze świetnie się przy tym bawiliśmy.
Co roku wyjeżdżamy na całe wakacje na Mazury. Jest tam mnóstwo terenu do takich rzeczy :D
Przez tyle lat nie mogliśmy znaleźć idealnego miejsca, więc w końcu wybudowali nam domek na drzewie :D
Teraz już go nie ma, ale wspomnienia z zabaw w nim zostały :)

~Masz dziwne nawyki?~

Jasne, że mam xD
Zawsze, jak idę się spytać o coś cioci (z którą mieszkam), i kiedy wiem, że odpowiedź raczej nie będzie mnie zadowalać to się odrobinę stresuję. Zawszę wtedy liczę po drodze do pokoju do trzech i pytam xD
Takie dziwne - liczyć do trzech dla odwagi.
Pewnie znalazłabym ich jeszcze więcej, ale bym się upokorzyła xD

~Jaka jest Twoja ulubiona książka?Polecasz jakąś?~

Dużo czytam. I tak - mam ulubioną książkę. A właściwie to serię. I gorąco ją polecam.
Parę lat temu zakochałam się w książkach z serii Gone. Zniknęli. Seria opowiada o małym miasteczku w Kalifornii, z którego pewnego dnia znikają wszyscy, którzy mają powyżej 15 lat.
W tym samym czasie nad miastem i okolicą pojawia się nieprzenikalna, parząca przy dotknięciu kopuła o średnicy 15 kilometrów.
Pozostałe pod nią dzieciaki (bo inaczej ich nazwać nie można - to jeszcze dzieci) muszą radzić sobie z różnymi trudnościami.
Z głodem, plagą radioaktywnych robaków, albo ze śmiertelną chorobą.
Dodatkowo niektórzy z nich odkrywają w sobie nadprzyrodzone moce, które mogą mieć związek z dawnym wypadkiem w elektrowni atomowej.
Nie będę dalej się rozpisywać, bo mogłabym zdradzić za dużo - może ktoś się skusi do przeczytania. Powiem tylko tyle, że dzieci zostaną tam bardzo długo, zdane tylko na siebie.

~Masz ulubioną stronę internetową?~

Będzie bardzo źle, jak powiem, że Facebook.
Tak teoretycznie to nie jest do końca strona internetowa, no ale xD

~Ile blogów obserwujesz?~

Chyba trzy... Ale odwiedzam dużo więcej :)

~Jesteś poukładana czy roztargniona?~

Zdecydowanie roztargniona. Czasem mam takie dni, kiedy tonę w myślach - czas wtedy leci dal mnie dużo szybciej i totalnie nic mi nie wychodzi. Czasami mój mózg płata mi figle i przysyła takie dni wtedy, kiedy najmniej tego potrzebuję xD
Często zapominam o ważnych i mniej ważnych rzeczach.

~Twój ulubiony kolor?~

Czarny ponad wszystko! Mówi się, że czarny to nie kolor.
Dla mnie to Król Kolorów xD

~Jakie było twoje marzenie w dzieciństwie?~

Zawsze wszystkim mówiłam, że zostanę Dżokejką. Nigdy tak naprawdę nie wiedziałam na czym to wszystko polega xD Najważniejsze było dla mnie, że związane z końmi. Potem okazało się, że styczności z końmi nigdy mieć nie będę, ale to już zupełnie co innego ;)

~Co cenisz w ludziach na SSO i w realu~

Hmm.. Chyba sporo rzeczy.
Przede wszystkim uczciwość. Trudno jest odbudować moje zaufanie, jak już się je straciło.
Po drugie - dojrzałe zachowanie. Jasne - w SSO zazwyczaj grają młodsze osoby. Natomiast są czasem takie sytuacje, że trzeba przystopować i zachować się dojrzale :)

~Twoja najśmieszniejsza sytuacja w realu i w SSO?~

W realu to chyba, kiedy podczas jakiejś rodzinnej imprezy siedzieliśmy wszyscy przy stole.
Opowiadałam, jak moim koleżankom ze szkoły smakowały ciasta mojej cioci na jakieś tam święto.
Cytowałam koleżankę, która użyła niezbyt cenzuralnych słów do opisania, jak bardzo się najadła.
Ja tak bardzo wczułam się w opowieść, że zaczęłam cytować ją DOSŁOWNIE.
W rezultacie wyszło coś w stylu
"O Jezu, ale się nawpier...yyyy... najadłam."
Urwałam słowo w połowie i zastąpiłam innym, ale niestety, wszyscy to zauważyli. Cała rodzina w śmiech, a ja chciałam spalić się ze wstydu. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy tak fajnie nie było.

A w SSO... Chyba większość naszych spotkań klubowych jest zabawna.
Ale jedno spotkanie przechodzi samo siebie.
Pewnie kojarzysz, jak grałyśmy w slendera w DUD - to najzabawniejszy wieczór w całym SSO :D

~Jaka była najgorsza według ciebie repka w SSO?~

Łowienie... Brrr. Powtarzam to na każdym kroku - niesamowicie cieszę się, że już mam to za sobą.

~Jaki blog o SSO najbardziej lubisz?~

Jeszcze przedwczoraj powiedziałabym, że Mel. 
Wczoraj natomiast natrafiłam na blog pewnej dziewczyny.
Pisze na nim tak zabawnie i na luzie, że mnie oczarował.
Przeczytałam parę postów i już wiedziałam, że to mój klimat.
http://juliestarstable.blogspot.com/

Dziękuję wszystkim za pytania :3
I jeszcze raz dzięki za tyle wyświetleń :D

zmęczona-wczesnym-wstawaniem

2016/07/22

Zajawka nowych boksów!

Hej :)

Dziś na stronie SSO zawitał nowy post z wytłumaczeniem, dlaczego niektóre z środkowych aktualizacji są mniejsze niż inne.

Dodatkowo zespół zdradził Nam tajemnicę, że już pod koniec tego roku do gry zawitają nowe stajnie.
Dał Nam też do wglądu małą zajawkę dotyczącą Naszych boksów. 


Moja opinia? Generalnie podobają mi się bardzo. Mam tylko jedno małe zastrzeżenie dotyczące bramki. Mianowicie  jak będzie ona otwierana?
Zakładam, że nie będzie się to działo automatycznie. Gdyby tak było boksy otwierałyby się, gdybyśmy tylko obok nich przeszli - to byłoby dość uciążliwe.
Wyobraźmy sobie, że idziemy po konie na sam koniec stajni. Przechodzimy obok boksów i wszystkie otwierają się na raz xD

Jestem bardziej skłonna do sposobu, którym otwiera się np. zagrody świnek. Trzeba po prostu kliknąć w odpowiednie miejsce na bramce i brama się otwiera.

I szczerze? Żadne z tych dwóch pomysłów nie bardzo mi się podoba. Sama nigdy nie otwieram zagród świnek, tylko po prostu przez nie przeskakuję.

W każdym razie mam nadzieję, że SSO wymyśli jakiś bardziej przyjemny sposób ;)

A Wy co myślicie o nowych boksach - podobają się Wam, czy może wręcz przeciwnie?
Jaki macie pomysł na otwieranie ich?

niemogąca-się-doczekać-końca-roku


2016/07/21

5 000 wyświetleń - Q&A

Hej, cześć :)

Właśnie dziś wybiło na moim blogu 5 000 wyświetleń :D
Jestem z tego taka dumna i taka szczęśliwa. Wiem, że może nie jest to aż tak dużo, biorąc pod uwagę ile mają wyświetleń inne blogi, ale dla mnie to jest naprawdę coś :)
Więc dziękuję Wam serdeczni, bo to tak naprawdę Wasza zasługa. Sama sobie tych wyświetleń nie wbiłam :) I gdyby nie Wy pewnie bym nie pisała :D
Dziękuję!


Także postanowiłam zrobić coś specjalnego i własnie z tej okazji robię Q&A. 
Nie jest to jakieś wielkie "coś", bo na urodziny postaci przygotowuję coś naprawdę wielkiego. Jest z tym tyle pracy, że zaczęłam już miesiąc temu :)

Także no. Jeśli macie ochotę to możecie zadawać mi pytanka o tu, w komentarzach. Możecie zadawać o SSO, o moją postać, o to, jaka jestem w realu. Generalnie możecie pytać o co Wasza dusza zapragnie :)

podekscytowana-jak-nigdy

Zagadki w Star Stable

Hej, hej :)

Dziś przychodzę do Was z trochę innym postem :) 
Jeżdżąc po Jorvik da się zauważyć mnóstwo dziwnych, niewyjaśnionych i tajemniczych rzeczy.
Niektóre są bardziej rzucające w oczy, niektóre po prostu omijamy wzrokiem, nawet nie zauważając, że istnieją.
Postanowiłam wypisać w tym poście wszystkie tajemnicze, zagadkowe miejsca bądź rzeczy, jakie uda mi się znaleźć :)

Na pierwszy ogień idzie ten posąg. Niby zwyczajny, niezbyt wyróżniający się. Ot taki zwykły posąg. Ktoś by się spytał po co zaprzątać sobie głowę jakąś zwykłą ozdobą. Do niedawna także tak myślałam.


Zmieniło się to, gdy zagrałam w grę Starshine - Tajemnice Sosnowego Wzgórza. Podczas ratowania Lisy ze szklarni Rezydencji można zauważyć posąg identyczny, jak ten. 


To nasuwa Nam kolejne pytania - czy będą zadania związane z tą figurą? I czy będzie ona miała wpływ na fabułę gry?

W następnej kolejności przyjrzymy się postaci. Właściwie dwóm postaciom - Ydrisowi i Błaznowi. Co mnie w nich zaciekawiło? Jakby się uważniej przyjrzeć - naokoło nich można zauważyć ledwo widoczną różową poświatę. Znaczy to zapewne, że mają związek z magią. Nie są oni zwykłymi cyrkowcami. 
Ale nie to jest najdziwniejsze - w końcu w Jorvik już nie raz mieliśmy do czynienia z rzeczami magicznymi. 


Najbardziej dziwi mnie to, że poświata jest różowa oraz, że "pływają" w niej gwiazdki. Takie same gwiazdki, jak w Szczelinach Pandorycznych.


Teraz tylko pozostaje pytanie, czy gwiazdki i różowa poświata reprezentują w Jorvik każdy rodzaj magii, czy tylko ten zły?
Jeśli to drugie, oznaczałoby to, że Ydris i Błazen nie są tak do końca postaciami pozytywnymi.

Lecz gwiazdki krążą nie tylko wokół tych dwóch panów. Pojawiają się też naokoło lodówki Nica. Zamrażarka unosi się w powietrzu, przyczepiona łańcuchem, którego koniec trzyma Nic.
Sam Nic nie jest skłonny zdradzić nikomu skąd ową lodówkę ma i co w niej trzyma.


Kolejne gwiazdki widzimy naokoło Frippa.


Powinnam teraz stwierdzić, że gwiazdki i różowa poświata nie oznaczają tylko i wyłącznie złej magii. W końcu jakim cudem Fripp mógłby być zły? 
Nie twierdzę, że jest :)
W końcu był od samego początku z Jeźdźcami Dusz. Ale co jeśli został przeciągnięty na ich stronę? Co jeśli pomaga Nam fałszywie? Może jest jakby "szpiegiem"... 

Najświeższą zagadką są porozrzucane po całej Eponie dziwne kolumny. Jedne z nich są złamane, a inne mają na sobie różne symbole.
Rzymski numer 8
yyy... kaczka
Rzymski numer 3
Parasol? Chyba raczej miecz...
Pajęczyna
Pająk


Na Wyspach Zachodzącego Słońca również znajdują się tajemnicze kolumny. Można tam też zauważyć korzenie. Najprawdopodobniej Pradawnego Drzewa. Jak pamiętamy z zadań fabularnych ze Śpiącą Wdową, drzewa te mają bardzo długie i potężne korzenie, aby komunikować się z innymi Drzewami.

Pani Ola wyjaśniła, że kolumny to tylko ozdoby. Jak możecie się domyśleć - nie bardzo jej wierzę. Czemu tylko niektóre z nich mają symbole, a inne nie? Czemu niektóre są w kawałkach? 
Moim zdaniem będą miały one spory wkład w zadania fabularne - możliwe nawet, że taki sam, jak miały Kamienie Runiczne.

Dodatkowo w Eponie, jakby się uważnie przyjrzeć, można znaleźć skałki podobne do tych w DUD.


Jestem także prawie pewna, że przed tym domem stał profesor łudząco podobny do profesora Jury z Jodłowego Gaju - profesora, który zabierał od nas wykopane szkielety.
Może to oznaczać jedno - w Eponie czeka nas repka podobna do tej z DUD.

Przyjrzyjmy się teraz paru tajemniczym osobom z Epony.


Jak widać ekipa pani X nie próżnuje. Tylko czego oni tak wypatrują? Są dwie możliwości - albo szpiegują wrogów... albo Nas. Możliwe jest, że pani X nie do końca nam jeszcze ufa. Możliwe, że wysłała swoich ludzi, aby nas pilnowali.


A pan czego się tak wstydzi?
Tak wyglądająca postać wróży tylko jedno - repkę z łowieniem (proszę, nie ;-;).
Pytanie tylko, co tak bardzo zawstydziło tego rybaka?
Moim zdaniem nie bardzo idzie mu łowienie - jego rejon zamieszkany jest przez straszne ryby (takie, jakie musieliśmy łowić w zadaniach od innych rybaków). Lecz on sam nie potrafi sobie z nimi poradzić. Dlatego właśnie tak bardzo się tego wstydzi - to po prostu narusza jego honor.
I to właśnie my będziemy musieli mu z tym pomóc.


A ta czego tu szuka?


I czego się tak boi?
Ta postać imienia nie ma. Oznacza to pewnie, że nie będzie wykorzystana do żadnych zadań, aczkolwiek jest na tyle interesująca, że postanowiłam coś o niej napisać.
Gdy jesteśmy kawałek od niej widzimy, jak szuka czegoś pod oknem w kwiatach. Jednak gdy podchodzimy ona jak gdyby nigdy nic podnosi się i udaje, że nic nie robiła...


Nasz stary przyjaciel Jupiter jak widać zmienił miejsce zamieszkania. Co to oznacza? Możliwe, że nic.


Ta pani także postanowiła się przeprowadzić. Możliwe, że SSO przeniosło ją tutaj, bo w poprzednim domu, przed którym stała zorganizowali zadania o tym zombiaku xD

I to tyle. Tyle zagadek znalazłam, jeżdżąc po całym Jorvik. Oczywiście pewnie jest ich dużo więcej, ale nie chciałam się zagłębiać w szczegóły. Tak naprawdę całe Jorvi i cała ta historia to jedna wielka zagadka, nad którą mogłabym rozprawiać godzinami... Ale po co?
Rozwiązań może być tysiące.
Pożyjemy, zobaczymy.

pisząca-najdłuższy-post-w-życiu

2016/07/20

Aktualizacje 20.07 - co takie pustki?

Hej, hej, hej :)

Nie będę się zbytnio rozpisywać na temat dzisiejszych aktualizacji, bo za bardzo nie ma nad czym xD
Ekipa SSO zrobiła sobie wakacje. Także życzę im miłego i spokojnego wypoczynku i niech wracają do Nas jak najszybciej - cali i zdrowi :)

W każdym razie - zespół SSO pomylił się (każdy ma prawo :D) i Poszukiwanie Sobótkowych Skarbów skończyło się. 
Sobótka razem z Timem zostaje w Jorvik aż do 10 sierpnia :)
Dodatkowo do JCP dotarły nowe ubrania i wyposażenie, a Targ koni zwinął się z Jarlaheim. Już za tydzień pojawi się w zupełnie innym miejscu :)

Także to by było na tyle :)

czekająca-na-choćby-najmniejsze-zadanie

PS Nie martwcie się - Podwójne SC pojawią się najprawdopodobniej 29 lipca. Wtedy właśnie kończy się letnia oferta z Gift Shopu :)

2016/07/19

Witamy w rodzinie OnyxKnight "Lancelot"!

Hej, cześć :)

Przychodzę do Was z postem na temat nowych Fryzów. Swojego kupiłam dopiero dzisiaj, więc i dzisiaj pojawi się opinia o nich.

Więc tak... Wybrałam maść bez błyszczących refleksów, ponieważ moim zdaniem dziwnie wyglądają. Także mój Fryz jest bardziej "matowy".

Co do chodów nie mam większych zastrzeżeń - są naprawdę ładne i dopracowane. Skaczą lekko i z gracją, a dębowanie jest podobne, jak to u Anglików. Animacje są przeurocze - to podnoszenie nóżki jest przesłodkie. 
Co do grzywy i ogona - moim zdaniem mają aż za dużo jasnych refleksów - nie wygląda to jakoś bardzo źle, ale troszkę przesadzili ;)
Wielki plus za to, że grzywa porusza się wraz z biegiem i animacjami :)
Ogon trochę za bardzo odstaje, ale nie jest to jakoś widoczne.

Jeden mały szczegół trochę mi przeszkadza. Podczas biegu, stępu, kłusa (ogólnie podczas ruchu) koń podnosi oczy w górę - wygląda to bardzo nienaturalnie xD Ale jak już mówiłam - to mały szczegół.

Moja ocena to 8,5/10 :)
Czyli bardzo dobrze.


Jego imię to OnyxKnight 
Onyx - wiadomo, najciemniejszy kamień szlachetny
Knight - rycerz, wierny, oddany, broniący honoru Króla
Aka: Lancelot du Lac - najsławniejszy rycerz, najznamienitszy Rycerz Okrągłego Stołu.

Myślę, że pasuje idealnie :)


zafascynowana-nowym-członkiem-rodziny